magnetofony

Magnetofon szpulowy i jego wady

Magnetofony szpulowe miały swoje wady, których trudno nie zauważyć. Jedną z nich były duże zniekształcenia dźwięku. Charakterystyczne szumy były nie do uniknięcia i należało się do nich przyzwyczaić. Kolejny minus to problemy z parametrami mierzalnymi zapisu na taśmie. Dodatkowo warto wspomnieć, że ten magnetofon był dosyć ciężki. Mówimy tu o ciężarze ok. 8 kg lub więcej! Uniemożliwiało to sprawne przenoszenie przyrządu z jednego miejsca w drugie. Posiadanie szpuli to była tylko połowa sukcesu. Trzeba było zadbać także o odpowiednie taśmy do nich, co w czasach PRL-u nie było łatwe do zdobycia. Nie wspominając już o kosztach i trudach ewentualnej naprawy tego sprzętu. Na tamte czasy było to wręcz niemożliwe. To było tylko kilka powodów, które spowodowały, że magnetofon szpulowy został wyparty w latach 80-tych.

Rewolucja w świecie odtwarzania muzyki

Pojawiła się postępowa technologia redukcji szumów w kasetach. Stworzone nowe rodzaje tego sprzętu na rynku, dawały lepszą jakość odtwarzanych melodii. Każda taka nowość była w tamtych czasach rewolucją w świecie muzyki i codziennym życiu. Zaistniałe najnowocześniejsze odmiany magnetofonu umożliwiały także ułożenie własnej składanki, którą można odsłuchać na spotkaniu ze znajomymi. Magnetofony szpulowe nie miały takiej funkcji. To był dobry argument, by przekonać ówczesną młodzież do kupna innowacyjnych urządzeń.

Kasety powiewem wolności lat 80-tych

Te wszystkie czynniki złożyły się na powolną śmierć tego akcesorium. Na Zachodzie rozpoczęła się masowa produkcja kaset oraz ich sprawna dystrybucja poprzez niejeden sklep i outlet AGD i RTV. Magnetofony szpulowe nie miały czym się bronić, by zaimponować młodym odbiorcom. Warto także zwrócić uwagę na czasy w których rozpowszechniły się kasety magnetofonowe. Były to lata przed 1989 rokiem. Nastolatkowie szukali wszelkich możliwości poczucia wolności i polepszenia jakości własnego życia. Kasety dawały taką możliwość. Dzisiaj znawcy muzyki wracają do tej technologii głównie z powodów sentymentalnych. Coraz częściej można spotkać się z dyskusjami, czy jest jeszcze szansa i korzyść z ponownego odrodzenia się szpuli.