Wszystko jest dziś jasne i użyteczne - budżetowe słuchawki bluetooth najwyższej klasy. To jest to, co jest tanie i serdeczne, bez zbędnych ceregieli, za to z czystym pożytkiem dla sprawy. Zaczynamy!

Mam do dyspozycji 6 słuchawek bluetooth, nawet jeśli są tanie. Wyjmę je w czasie rzeczywistym i opowiem, jak się z nimi czuję. Na początku listy znajduje się model JBL T110BT.

 

JBL T110BT

Pudełka, prawdę mówiąc, we wszystkich wariantach są wystarczająco ładne, aby nadawały się na prezent. Chodzi mi o to, że budżetowe słuchawki nie oznaczają zupełnie nieciekawego opakowania i wzornictwa. Wewnątrz T110BT znajdują się najważniejsze rzeczy - dodatkowe poduszki słuchawki i kabel do ładowania oraz dokumentacja.
Zewnętrznie słuchawki są dobrze wykonane, z dobrego plastiku i o wysokiej jakości konstrukcji. JBL nie zadaje żadnych pytań. Na kablu znajduje się pilot z mikrofonem o standardowych funkcjach: przełączanie ścieżek, głośność, odbieranie połączeń. Po przeciwnej stronie wisi moduł baterii. Wydaje się to dziwnym rozwiązaniem, ale podczas noszenia wychodzi to tylko na dobre - równoważy konstrukcję.

Komfort to szóstka za formę - kołnierza się nie czuje, miseczki są małe i nie wystają. Odpowiednie do wszelkich zadań, nawet do uprawiania sportów.

Dźwięk za cenę 900 USD jest w porządku. Dźwięk jest dobrze zbalansowany, nie dudniący i dość uniwersalny. Przy pierwszym odsłuchu wydaje się, że jest za dużo środka i wysokich tonów, ale potem można się przyzwyczaić i jest OK. Niespodziewanie zaskoczyła nas duża szczegółowość i lokalizacja instrumentów, naprawdę słychać wiele detali. Tak, na pewno nie jest to sprzęt hi-fi, ale dobry jak na swoją cenę.

Akumulator wystarcza na 6 godzin pracy, a jego pełne naładowanie trwa 2 godziny.

 

Anker SoundBuds Slim

Boję się nawet brać do ręki słuchawki Anker, bo za te pieniądze naprawdę rujnują konkurencję. Opakowanie ma takie otwarcie - stylowe, modne, młodzieżowe. Wewnątrz zestaw jest bardziej rozbudowany niż zestaw JBL: kabel do ładowania, poduszki słuchawki, elementy podtrzymujące chrząstkę, kołek do ubrania, cienkie złącze kabla i futerał.

Wygląd nie jest niczym nadzwyczajnym - jest surowy i minimalistyczny. Same miski są wykonane z metalu, natomiast pilot jest wykonany z dość taniego plastiku, ale od samego początku obsługuje się go na ślepo.

Nie ma wątpliwości co do komfortu - miski z zamkami pasują jak ulał i nadają się do wszystkich scenariuszy użytkowania. Ponadto nie boją się wilgoci i są dobrze przystosowane do uprawiania sportu - pot i lekki deszcz nie stanowią dla nich przeszkody.

Dźwięk jest po prostu nierealny, jak na tę śmieszną cenę 749 USD - miękki, szczegółowy i obszerny. Doskonałe rozwiązanie do słuchania niemal każdego gatunku muzyki, jedynie w szybkich utworach detale się rozjeżdżają, ale szkoda. W porównaniu z poprzednim modelem JBL T110BT można odczuć różnicę w brzmieniu, i to nie na korzyść JBL.

Mikrofon, podobnie jak w wielu innych słuchawkach firmy Anker, jest na przyzwoitym poziomie, ale w głośnym otoczeniu występują problemy.

Żywotność jest standardowa i wynosi 7 godzin, choć w przypadku dwóch generacji tych słuchawek mówi się o 10 godzinach, co jest w sam raz. Ładowanie trwa średnio 2 godziny.

 

Sony WI-C200

Bierzesz do ręki pudełko z tymi Sony i od razu stwierdzasz - fuj, jest takie małe i wąskie. A potem patrzysz na to - 15 godzin. Już teraz jest to interesujące! Po jej otwarciu w środku znajduje się kolejna niespodzianka w segmencie budżetowym - kabel USB Typu-C. Nieoczekiwane i natychmiast dodaje punkty. Oprócz tej nanotechnologii istnieją również poduszki słuchowe i dokumentacja.

Konstrukcja jest łatwa do wykonania. Błyszczący i matowy plastik, przyjemne w dotyku materiały, doskonała konstrukcja, kompaktowa obudowa oraz elegancki i poręczny pilot zdalnego sterowania. Bateria znajduje się w tej samej symetrycznej skrzynce.

Wygoda to szóstka, kubki są małe i umożliwiają noszenie słuchawek nawet pod czapką i kaskiem. Przyciski na pilocie są doskonale niewidoczne, a kubki namagnesowane. Jest jeden problem - efekt mikrofonu na kablu, który jest wyraźnie słyszalny, ale nawet topowe modele nie są na to odporne.

Dźwięk. Bomba. Podobnie jak w przypadku kotwicy, ale bardziej łagodnie i popowo, wszystkie współczesne utwory muzyczne będą brzmiały ładnie. Nie ma pretensji do super wysokiej szczegółowości, ale wysokie i niskie tony dobrze się tu dogadują i za 799 UAH jest to po prostu jedno z najlepszych rozwiązań.

Mikrofon jest standardowy, a pożądane jest, aby mikrofon znajdował się bliżej ust, wtedy transmisja mowy jest super.

Czas pracy na baterii, jak już wspomniałem na początku, jest szalony - 15 godzin. Jest to rekord w segmencie budżetowym. Ładowanie trwa około 3 godzin za pomocą nanotechnicznego kabla USB typu-C. Ponadto obsługiwane jest szybkie ładowanie, co pozwala na naładowanie słuchawek na 60 minut słuchania w ciągu 10 minut.

 

Mee X5

Im dalej w las, tym przyjemniejsze odkrycia. Około pięć lat temu niemal natychmiast odrzuciłem firmę Mee, ponieważ jej produkty były przeznaczone dla segmentu low-end, a dźwięk nie był szczególnie przyjemny, choć niektórzy bezpośrednio chwalili niektóre słuchawki.
I oto mam w rękach budżetowy model X5s za 980 UAH. Przy okazji, są to najdroższe słuchawki firmy Top. Pudełko odzwierciedla budżet, ale ładnie się otwiera. Wewnątrz znajdują się same słuchawki, poduszki uszne, elementy podtrzymujące chrząstki, kabel do ładowania oraz dokumentacja.
Wzornictwo w tej klasie jest dobre - metalowe kubki, ładny i dobrej jakości kabel, normalny pilot. Jeśli jednak w przeszłości budżetowe wzornictwo słuchawek nie było wybitne, tutaj w dotyku i wizualnie widać, że zastosowano nie najlepsze materiały, ale jednocześnie nie najgorsze. Pilot i bateria, które są wykonane z tych samych elementów, emitują więcej.
Jeśli chodzi o wygodę, ocena jest przeciętna ze względu na duże muszle i ciasny kabel - w przeciwieństwie do poprzednich modeli, użytkownik czuje, że te słuchawki są na nim. Pilot nie jest do końca pewny, ale można się do niego przyzwyczaić. Jest za to ochrona przed wilgocią, która nie występuje we wszystkich modelach z tej serii, a miseczki są do siebie magnetycznie dopasowane.

 

Dźwięk jest doskonały, na równi z Sony i Anker, a nawet lepszy przy mocnych utworach. Dźwięk jest ciemniejszy i głębszy, z dobrymi tonami niskimi i średnimi.

Mikrofon jest w porządku, nie tak dobry jak w przypadku produktów firmy Anker, ale umożliwia prowadzenie rozmów w cichym otoczeniu. Nie warto z niego korzystać w metrze, jeśli chce się kontynuować rozmowę z rozmówcą.
Czas pracy na baterii jest ponadprzeciętny i wynosi 9 godzin, a pełne naładowanie trwa 2 godziny.

 

Panasonic NJ310

Jest to więc piąty odtwarzacz w budżetowym przedziale urządzeń bluetooth. W pudełku, które można otworzyć, znajdują się same słuchawki, poduszki nauszne, kabel do ładowania i dokumentacja.
Konstrukcja jest typowa dla przewodowych słuchawek Panasonic, ale w wersji bezprzewodowej. Wzornictwo nie jest szczególnie godne uwagi, podobnie jak materiały - wszystko jest budżetowe i niezbyt korzystne w porównaniu z konkurencją. Nie jest źle, ale koszt jest niebotyczny, choć komuś może się bardzo podobać taki surowy i prosty design.
Dzięki symetrycznej konstrukcji i małym miseczkom połączonym z cienkim drutem, komfort użytkowania tego modelu jest jednym z najlepszych w swojej klasie. Słuchawki są niepozorne i wygodne, nie ma żadnych pytań. Pilot jest wyraźnie rozpoznawalny na pierwszy rzut oka i ma krótki, wyraźny skok klawiszy.
 

Dużym zaskoczeniem jest dźwięk. Jest to najbardziej basowy model w tej klasie, a nawet nie w tej klasie, ale wśród wszystkich słuchawek bezprzewodowych. Średnie i wysokie częstotliwości nie są zbyt szczegółowe, ale bas jest tak potężny, że pełnowymiarowe słuchawki byłyby zazdrosne. Jeśli szukasz słuchawek z najbardziej ekspansywnym basem za niewielkie pieniądze, to jest to Twój wybór - za 599 UAH nie ma dla nich alternatywy.

Mikrofon jest standardowy, w hałaśliwych miejscach można go nie używać lub zbliżyć go do ust tak blisko, jak to możliwe.

Czas pracy na baterii jest przeciętny i wynosi 6 godzin, a dodatkowo jest wspomagany przez szybkie ładowanie, które zapewnia 70 minut dźwięku w ciągu 15 minut ładowania. Pełne naładowanie trwa 2 godziny.

 

Philips TAUN 102

Ostatnim bohaterem naszego zestawienia są słuchawki firmy Philips. Wszystko jest proste, prosto z pudełka, z najważniejszymi elementami w środku - uszami, poduszkami usznymi, elementami podtrzymującymi chrząstki, makulaturą i kablem.

Wzornictwo jest minimalistyczne, ale stylowe jak diabli. W zestawie znajdują się metalowe kubki, zgrabny pilot zdalnego sterowania oraz cienki, płaski kabel. Wszystko jest zrobione dobrze i bez uszczerbku dla budżetu, a cena tutaj wynosi tylko 599 UAH. Ogólnie rzecz biorąc, wyglądają świetnie.

Wygoda jest tu jedną z najlepszych na świecie, pilot jest bardzo wygodny w użyciu, ale występuje niewielki efekt mikrofonu na kablu. Ponieważ zestaw ma jeszcze dodatkowe zamki chrzęstne, mocowanie może być zasadniczo żelazne.

Dźwięk nie jest najwyższej klasy (jak już wspomniano), ale nie jest też najgorszy. Jest to coś pomiędzy JBL a Sony. Dość miękkie brzmienie z pretensjami do wyraźnej średnicy. Bas nie jest wyraźny, ale nie traci się też równowagi. Instrumenty brzmią czysto i wyraźnie.

Mikrofon jest dokładnie taki sam jak we wszystkich modelach, z wyjątkiem kotwicy - wystarczy, ale należy trzymać go bliżej ust.

Czas pracy na baterii wynosi 7 godzin, a ładowanie trwa 2 godziny. W porządku, co słychać.